Odcinek 53. Ruszamy !!!

Witam Was po przerwie. Przepraszam, że to tak długo trwało. Ale miała nie małe zamieszanie w moim życiu . Ma nadzieje, że spodoba Wam się :*

ps. jeśli macie jakies propozycje czy uwagi  to śmiało piszcie

Anie po rozmowie poszła na taras . Chciała odsapnąć. Dużo ją to kosztowało  takie wyznanie mamie . Ale doskonale wiedziała, że mamie mogła zaufać, była najpierw jej matką a później najlepszą przyjaciółką . Gdy siedziała na tarasie z kawa w ręku przypomniała sobie wspaniałe chwile z rodzicami.  Często wyjeżdziali nad jezioro pod namiot . Często brali ze sobą Ewę , zawsze to raźniej było. Zawsze odwalali coś głupiego , ale w miarę w zdrowy  rozsądku.  Pamięta jak Ewka namówiła ją żeby udawać wilki przy namiocie rodziców. To było jedno z lepszych wydarzeń. Na wspomnienie z tych chwil miała łzy w oczach. Tęskniła za nią.  Chciała żeby ona tu była. Wstała , poprawiła swoją bluzkę i poszła do pokoju po swój telefon. Miała 4 nieodebranie połączenia od Ewy  oraz 1 wiadomość od Adama . Odpisała szybko Adamowi na  SMS i wyszła z domu z chęcią odzwonienia do przyjaciółki

***

Adam z Magda udali się na plebanię. Podczas mijania bramy, mężczyzna nie zauważył pewnej osoby , która wszystko widziała .

***

Hej Mycha co u ciebie ? – powiedziała Ania o telefon jedząc avocado

- No hej !  Jak  tam wakacje ? jak Dawid ? – Ewa od razu odebrała bo w te samej chwili miała dzwonić do przyjaciółki

- Jest rewelacyjnie . Chłopcy dziś pojechali nad morze połowic rybki a ja dziś leniuchowałam w domu z mamą. A co tam u Ciebie ? Wg to stęskniłam się za tobą i Adamem – powiedziała smutnym  głosem

Ja właśnie dzwonie z jego strony

Ania się właśnie obudziła

- O  co chodzi ?

- No bo byłam w restauracji z rodzicami i  spotkałam Adama w towarzystwie dziewczyny.

Słowa „ w towarzystwie dziewczyny”  dudniły jeszcze chwilę z w szach dziewczyny .

- Przepraszam że to usłyszałaś ale chciałam żebyś wiedziała , znała prawdę. Nie znam tej dziewczyny. Było widać, że się znają dość długo……. Ania żyjesz?

-Tak żyję – powiedziała dziewczyny przez łzy- A może to jego kuzynka czy siostra ?

Ania sobie przypomniała , że Adam coś wspominał , że w tym miesiącu ma go odwiedzić ukochana siostra . Może to ona ? Miała nadzieje, że to prawda .

Jeszcze chwile porozmawiali i się rozłączyli. Ania chciała być sama. Musiała poukładać sobie plan, od którego się dowie całej prawdy . Zaczęła najbardziej podstawowej czynności w związku. Zadzwoniła . Poczekała parę chwil , traciła już nadzieję , że odbierze ale jednak się grubo pomyliła.
- Cześć skarbuś co u Ciebie ?
- Hej kochanie – było jej trudno  wypowiedzieć słowo „ kochanie „ – co u Ciebie ? stęskniłam się ..
- Ja tez się bardzo stęskniłem za tobą. Przepraszam, że nie dzwoniłem ale przyjechała do mnie Magda , to moja siostra co Ci wspominałem, że ma przyjechać. Nie gniewasz się ?
Z  dziewczyny zeszło właśnie całe powietrze.
Odetchnęła z ulgą
-  uff… całe szczęście, ze to siostra  hehe
- nie rozumiem ? czemu całe szczęście ?
- A bo już doszły mnie słuchy, że byłeś z jakaś dziewczyną w restauracji ….
- Ej kotek i serio o tym pomyślałaś  , że mógłby Cię zdradzić ? Kochanie nie jestem taki .
- no ja wiem…. Ale zadzwoniłam !
- Dorze zrobiłaś kochanie . Bo nie jedna by już spakowała swoje walizki i wyjechała na drugi koniec kraju. Heheh
- Yhm tak. To prawda. Ale ja jestem inna
- kochanie jesteś wyjątkowa przecież! Kocham Cię
- ja też Cię kocham i tęsknie za tobą ….
- W sobotę się już widzimy wiec spokojnie , jeszcze troszku i będziesz w moich ramionach .
- nie mogę się doczekać.  Moja mam rozmawiała ze mną o nas
-  iiii ?
- no powiedziała prawdę.  Wiesz, że mogę zawsze na nią liczyć. A ona na pewno nikomu nie powie. Ufa mi
- dobrze kochanie, jeśli chciałaś to tak będzie dobrze . Musze już kończyć bo Magda idzie . kocham cie muszko moja
- JA CIEBIE TEZ KOCHAM TYGRYSIE .