Odcinek 52

-  Kawę zrobiłam. Proszę. – powiedziała Ania podając Latte mamie.
- Dziękuję. Kochana jesteś. Siadaj , chciała bym  pogadać.
-  O co chodzi ?
- Z ojcem zastanawiamy się jaka jest Twoja relacja z ks. Adamem.
- Jest taka, jaka chciałam mieć z nim .
-  Zauważyliśmy to. A ja się martwię o Ciebie. On jest kapłanem. Rozumiem, że facetem ale dlaczego Ty ? I dlaczego on ?
- Powiem , że ja nic nie poczułam od samego początku. To się rodziło powoli. Najpierw był dla mnie obojętny ale jak go poznawałam to cos poczułam do niego. On raczej tez,  bo by się ze mną nie związał. Wiem kim on jest. Boli mnie to. Ale się modle i Miłosierdzie do Boga. Mam nadzieje, że dostaniemy je w niebie.
- Mam nadzieje, ze jesteś z nim szczęśliwa .
- Oh mamo … dopiero jesteśmy nie cały miesiąc wiec nie mogę na to odpowiedzieć. Ale na dzień dzisiejszy odpowiedź brzmi – tak.
Mama wstała i przytuliła córkę. Bała się o nią ale czuła , ze wychowała madą córkę i da sobie w życiu radę

***
Adam z Magdą weszli do restauracji. Kelnerka ich zaprowadziła do stolika , podała kartę ,znacząco uśmiechnęła się do Adama i poszła.
- Jak widzę braciszku to masz niezłe powodzenie u kobiet
- No jak widać ..
Adam nie chciał mówić siostrze o Ani. Wiec musiał ratować sytuację.
- A  jak tam studia ?
- No teraz przerwa letnia ale od października zaczynamy .
- No to rewelka . Ja chyba pójdę tez na jakieś studia …
Kelnerka przyniosła jedzenie. A pod talerzem była malutka karteczka. Adam zauważył ją , gdy kobieta poszła.
- O jacie patrz ! Chyba jej numer !!
- No widzisz. Chyba pomyliłeś  się z powołaniem.
Adam nie od dziś wie, że ma duże powodzenie wśród kobiet. Ale wybrał drogę kapłaństwa. A na tej drodze spotkał Anię. Czuł, ze tęskni już za nią.
- Mówiłeś , że studia. Ale jakie ?
- Myślałem o tych co przerwałem, Czyli „ handel i marketing „
- Ale po Ci to, jeśli jesteś księdzem i nie musisz mieć tych studiów?
- Ja dobrze się czułem na tych studiach. I może coś mi odbije i będę coś chciał zrobić ? Jeśli chodzi o biznes ? Nie wiem.
- No dobra. Ja zw .
Siostra poszła do łazienki a Adam wyjął telefon i napisał SMS  do Ani
„ Dobry wieczór kotek ;) co u Ciebie ? Tęsknie „
Gdy zobaczył, że Magda wraca, ustawił telefon na wibrację i chował go do spodni.
Godziny mijały bardzo szybko. Nie wiedzieli  kiedy a wybiła godzina 21
Czas wracać o domu – powiedział Adam do siostry, która dokończyła swój czwarty drink tego wieczoru.
- Dobrze braciszku.
Niestety, szczęście tego wieczoru Adama opuściło. Pod ścianą stała Ewa, która widziała spotkanie „ pary „  Nie mogła uwierzyć, że Adam zdradza Anię. Gdy wyszli , odczekała parę minut i wyszła zapalić i przy okazji powiadomić  przyjaciółkę o pewnych sprawach.